hipnoza, hipnoterapia

Czy hipnoza jest bezpieczna?

Kiedy ktoś słyszy słowo "hipnoza", w głowie od razu pojawiają się obrazy ze sceny: człowiek gdacze jak kura, traci kontrolę nad sobą, robi rzeczy, o których nie ma pojęcia. Telewizja i estradowe pokazy zrobiły swoje. Nic dziwnego, że wiele osób, które rozważają terapię przez hipnozę, ma w głowie jedno pytanie: czy to w ogóle jest bezpieczne?Odpowiedź, w oparciu o dziesiątki lat badań i praktyki klinicznej, brzmi: tak, hipnoza prowadzona przez wykwalifikowanego specjalistę jest bezpieczną metodą pracy z umysłem. Warto jednak rozłożyć to na czynniki pierwsze, bo diabeł tkwi w szczegółach.
Czym naprawdę jest hipnoza?
Hipnoza to nie utrata świadomości ani nie "wyłączenie" mózgu. To stan skupionej uwagi, w którym umysł staje się bardziej otwarty na sugestie, a jednocześnie pozostaje czujny. Podczas sesji mózg pracuje w rytmie zbliżonym do tego, który pojawia się na przykład podczas czytania wciągającej książki albo prowadzenia samochodu znaną trasą, kiedy nagle zdajemy sobie sprawę, że dojechaliśmy, choć nie pamiętamy dokładnie całej drogi. To właśnie ten rodzaj naturalnego transu, tylko wywołanego celowo i w kontrolowany sposób.Badania z użyciem obrazowania mózgu pokazują, że w trakcie hipnozy zmienia się aktywność w obszarach odpowiedzialnych za uwagę i przetwarzanie emocji, natomiast obszary odpowiedzialne za kontrolę i ocenę rzeczywistości nie zostają wyłączone. Innymi słowy: osoba w hipnozie wciąż wie, kim jest, gdzie się znajduje i co się wokół niej dzieje.
Skąd bierze się mit o utracie kontroli?
Największy lęk, jaki towarzyszy hipnozie, dotyczy właśnie kontroli. Ludzie boją się, że terapeuta "zaprogramuje" ich umysł albo skłoni do zrobienia czegoś wbrew ich woli. To przekonanie wzięło się głównie ze scenicznych pokazów hipnozy, gdzie ochotnicy z widowni robią zabawne rzeczy na oczach publiczności.W rzeczywistości takie pokazy opierają się na czymś innym niż terapia. Osoby, które zgłaszają się na scenę, są zwykle bardzo podatne na sugestię i chętne do zabawy, a hipnotyzer po prostu wykorzystuje ich naturalną skłonność do współpracy z grupą i chęć rozbawienia publiczności. W gabinecie terapeutycznym sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Klient nigdy nie robi niczego sprzecznego ze swoimi wartościami ani moralnością. Jeśli sugestia terapeuty byłaby dla niego nie do zaakceptowania, umysł po prostu ją odrzuci albo osoba wybudzi się ze stanu transu.
Co mówią badania>
Hipnoterapia jest uznawana i stosowana w medycynie konwencjonalnej od dawna. Amerykańskie i brytyjskie towarzystwa medyczne uznały ją za legalną metodę wspomagającą leczenie już w połowie ubiegłego wieku. Dziś wykorzystuje się ją między innymi w:łagodzeniu bólu przewlekłego i ostrego, także podczas porodów czy zabiegów stomatologicznych,terapii zespołu jelita drażliwego, gdzie efekty potwierdzają liczne badania kliniczne,redukcji lęku i stresu przed operacjami,wspomaganiu rzucania palenia i pracy z nawykami żywieniowymi,terapii fobii i zaburzeń lękowych.Poważne organizacje zdrowotne, w tym Amerykańskie Towarzystwo Psychologiczne, klasyfikują hipnozę jako bezpieczną technikę pomocniczą, o ile jest stosowana przez odpowiednio przeszkoloną osobę.
Kiedy hipnoza może nie być wskazana?
Uczciwość wymaga, żeby powiedzieć wprost: hipnoza nie jest dla każdego i w każdej sytuacji. Ostrożność, a czasem rezygnacja z tej metody, jest zalecana w przypadku:czynnej psychozy lub niektórych zaburzeń dysocjacyjnych, gdzie stan transu może nasilić objawy,ciężkich zaburzeń osobowości bez wcześniejszej konsultacji psychiatrycznej,sytuacji, w których klient oczekuje od hipnozy "cudownego" rozwiązania problemu bez własnego zaangażowania w proces.Dobry terapeuta zawsze przeprowadza wywiad przed pierwszą sesją i potrafi ocenić, czy dana osoba może bezpiecznie skorzystać z tej metody. Jeśli cokolwiek budzi wątpliwości, uczciwy specjalista powie o tym otwarcie, zamiast prowadzić sesję na siłę.
Co się dzieje, jeśli coś pójdzie "nie tak"?
Część osób obawia się, że utknie w transie albo nie będzie umiała się z niego wybudzić. To fizjologicznie niemożliwe. Stan hipnotyczny nie jest snem ani utratą przytomności, więc jeśli terapeuta przestałby mówić albo wyszedł z pokoju, klient po prostu otworzyłby oczy sam, tak jak budzimy się z drzemki. Mózg nie pozostaje w transie bez podtrzymania go przez głos prowadzącego.Zdarza się, że podczas sesji pojawiają się silne emocje, zwłaszcza gdy praca dotyczy trudnych wspomnień. To naturalna część procesu terapeutycznego, nie oznaka zagrożenia. Doświadczony hipnoterapeuta wie, jak bezpiecznie przeprowadzić klienta przez taki moment i jak zakończyć sesję tak, żeby osoba wyszła z gabinetu w stabilnym stanie.
Na co zwrócić uwagę, wybierając specjalistę?
Bezpieczeństwo hipnozy w dużej mierze zależy od tego, kto ją prowadzi. Warto sprawdzić:czy terapeuta ma udokumentowane wykształcenie i certyfikaty w zakresie hipnoterapii,czy przeprowadza dokładny wywiad przed rozpoczęciem pracy,czy jasno tłumaczy, na czym będzie polegać sesja i czego można się spodziewać,czy unika obietnic typu "jedna sesja rozwiąże wszystkie problemy".Rzetelny specjalista traktuje hipnozę jako narzędzie pracy z podświadomością, a nie magiczną sztuczkę. To duża różnica w porównaniu z tym, co często pokazują media.

Podsumowanie
Hipnoza, wbrew powszechnym wyobrażeniom, nie oznacza utraty kontroli ani podatności na cudze polecenia. To naturalny stan skupionej uwagi, który od dekad wykorzystuje się z powodzeniem w medycynie i psychoterapii. Kluczem do bezpieczeństwa jest, jak niemal zawsze, wybór odpowiedniego specjalisty oraz realistyczne podejście do tego, czego hipnoza może, a czego nie może zdziałać. Dla osób, które podchodzą do niej ze świadomością i otwartością, może okazać się skutecznym i bezpiecznym wsparciem w pracy nad sobą.