Lęk społeczny i lęk przed oceną- skąd się bierze i jak sobie z nim radzić?

Serce przyspiesza, myśli plączą się, zanim jeszcze zdąży się otworzyć usta na zebraniu. Ręce się pocą przed wejściem na salę pełną nieznajomych osób. Wiele osób z lękiem społecznym latami unika sytuacji, które inni traktują jako neutralne, na przykład małą pogawędkę przy kawie czy zabranie głosu na spotkaniu, nie zawsze rozumiejąc, dlaczego coś tak pozornie prostego wywołuje aż tak silną reakcję.
Czym jest lęk społeczny
Lęk społeczny to intensywny, uporczywy strach przed sytuacjami, w których dana osoba może zostać oceniona, skrytykowana lub w jakiś sposób publicznie zawstydzona. Dotyczy nie tylko dużych wystąpień publicznych, ale też codziennych interakcji: rozmowy z nowo poznaną osobą, jedzenia w towarzystwie innych, czy nawet odbierania telefonu w obecności innych ludzi. W skrajnych przypadkach lęk ten prowadzi do znacznego ograniczenia życia towarzyskiego i zawodowego.
Skąd bierze się ta silna reakcja na ocenę
Lęk przed oceną ma korzenie ewolucyjne: przez większość historii gatunku ludzkiego odrzucenie przez grupę oznaczało realne zagrożenie dla przetrwania, więc mózg wykształcił silny mechanizm wykrywania potencjalnego odrzucenia. U części osób ten mechanizm jest dodatkowo wzmacniany przez doświadczenia z dzieciństwa, na przykład wyśmiewanie, krytykę czy poczucie, że akceptacja rodziców była warunkowa i zależna od spełniania określonych oczekiwań.
Błędne koło unikania
Unikanie sytuacji społecznych daje natychmiastową ulgę, ale w dłuższej perspektywie utrwala lęk, bo mózg nigdy nie ma okazji nauczyć się, że obawiana sytuacja niekoniecznie kończy się katastrofą. Im dłużej trwa unikanie, tym większy staje się lęk przed powrotem do danej sytuacji, co z czasem prowadzi do coraz mocniejszego ograniczenia codziennego funkcjonowania.
Co realnie pomaga w pracy z lękiem społecznym
● stopniowa, kontrolowana ekspozycja na obawiane sytuacje, zamiast całkowitego ich unikania
● praca nad automatycznymi myślami katastroficznymi, na przykład zakładaniem z góry, że inni oceniają nas negatywnie
● trening umiejętności społecznych, jeśli lęk wynika częściowo z braku doświadczenia w danych sytuacjach
● praca nad regulacją fizjologicznych objawów lęku, żeby zmniejszyć ich intensywność w konkretnych momentach
Kiedy lęk społeczny łączy się z syndromem oszusta
U wielu osób lęk społeczny współwystępuje z silnym przekonaniem o własnej niewystarczalności w oczach innych, co bywa bliskie mechanizmowi opisanemu wcześniej jako syndrom oszusta. Oba wzorce karmią się podobnym lękiem przed oceną i demaskacją, dlatego praca nad jednym z nich często przynosi korzyści również w drugim obszarze.
Rola perfekcjonizmu w podtrzymywaniu lęku społecznego
Osoby z lękiem społecznym często mają bardzo wysokie, nierealistyczne oczekiwania wobec własnego zachowania w sytuacjach towarzyskich, wyobrażając sobie, że każde potknięcie, jąkanie się czy niezręczna pauza zostanie surowo ocenione przez otoczenie. W rzeczywistości badania pokazują, że inni ludzie zapamiętują nasze potknięcia znacznie słabiej i krócej, niż nam się wydaje, zjawisko to określane jest w psychologii jako efekt reflektora. Świadomość tego mechanizmu bywa zaskakująco pomocna w łagodzeniu lęku przed drobnymi, codziennymi niedoskonałościami w kontakcie z innymi.
Jak zacząć, jeśli lęk społeczny znacząco ogranicza życie
Przy nasilonym lęku społecznym pierwszym krokiem zwykle nie jest rzucenie się od razu na głęboką wodę, na przykład wystąpienie publiczne, tylko zbudowanie stopniowej drabiny sytuacji, od najmniej do najbardziej stresującej, i systematyczne, powolne oswajanie się z każdym kolejnym stopniem. Praca z terapeutą pomaga dobrać odpowiednie tempo tego procesu, tak żeby ekspozycja była wystarczająco wymagająca, by przynosić realną zmianę, ale nie na tyle przytłaczająca, żeby zniechęcić do dalszej pracy.
Rola przygotowania fizjologicznego przed trudną sytuacją
Obok pracy poznawczej, pomocne bywa też przygotowanie ciała przed sytuacją wywołującą lęk, na przykład poprzez krótką sesję ruchu fizycznego rozładowującego nadmiar adrenaliny, albo świadome spowolnienie oddechu tuż przed wejściem w daną sytuację. Ciało i umysł działają w obie strony: tak jak lęk wywołuje reakcje fizjologiczne, tak świadoma regulacja tych reakcji potrafi realnie złagodzić odczuwany poziom lęku.
Dlaczego mała porażka nie oznacza cofnięcia postępów
Osoby pracujące nad lękiem społecznym często traktują pojedynczy trudny moment, na przykład niezręczną rozmowę, jako dowód, że cały wysiłek włożony w terapię poszedł na marne. W rzeczywistości postęp w tej pracy rzadko przebiega liniowo, a chwilowe nawroty silniejszego lęku są normalną częścią procesu, nie sygnałem porażki. Traktowanie takich momentów jako okazji do dalszej nauki, zamiast dowodu na brak postępu, znacząco ułatwia utrzymanie motywacji do kontynuowania pracy.Więcej o tym pokrewnym wzorcu można przeczytać w artykule Czym jest syndrom oszusta i jak sobie z nim radzić?.
Podsumowanie
Lęk społeczny to nie nieśmiałość ani cecha charakteru, tylko realny, dobrze zbadany wzorzec lękowy, który da się skutecznie modyfikować poprzez stopniową ekspozycję i pracę nad automatycznymi myślami o ocenie ze strony innych. Im wcześniej podejmuje się tę pracę, tym łatwiej przerwać błędne koło unikania, zanim jeszcze bardziej ograniczy ono codzienne funkcjonowanie.

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *