bliska osoba

Jak rozmawiać z bliską osobą, która zmaga się z lękiem lub obniżonym nastrojem?

"Po prostu przestań się tym martwić" albo "inni mają gorzej" to zdania, które wypowiadamy zwykle z dobrymi intencjami, chcąc pomóc bliskiej osobie zmagającej się z lękiem czy obniżonym nastrojem. Problem w tym, że takie słowa, mimo szczerej troski, częściej pogłębiają poczucie niezrozumienia niż realnie pomagają, a wiele osób, które najbardziej chcą wesprzeć bliskich, po prostu nie wie, co powiedzieć zamiast tego.
Dlaczego dobre rady rzadko pomagają?
Lęk i obniżony nastrój rzadko wynikają z braku wiedzy o tym, co "powinno się" zrobić. Osoba zmagająca się z chronicznym lękiem najczęściej doskonale wie, że jej obawy są nieproporcjonalne do sytuacji, a mimo to nie potrafi po prostu przestać się martwić na życzenie. Rady w stylu "weź się w garść" czy "pomyśl pozytywnie" pomijają to, że reakcje emocjonalne w dużej mierze nie podlegają świadomej kontroli w takim stopniu, w jakim mogłoby się wydawać z zewnątrz.
Co pomaga zamiast dawania rad
Najczęściej najbardziej pomocne jest zwykłe, uważne wysłuchanie, bez pośpiechu, żeby od razu naprawić sytuację czy zaproponować rozwiązanie. Zdania takie jak "widzę, że przez to przechodzisz i jestem tu dla ciebie" czy "to musi być trudne, opowiedz mi więcej, jeśli masz ochotę" dają bliskiej osobie przestrzeń do podzielenia się swoim doświadczeniem, bez poczucia, że musi się bronić albo tłumaczyć, dlaczego nie potrafi po prostu przestać się martwić.
Czego lepiej unikać
● porównywania cierpienia ("inni mają gorzej")
● bagatelizowania ("to na pewno minie samo")
● naciskania na natychmiastowe rozwiązania, zanim osoba jest na nie gotowa
● mówienia "rozumiem cię" bez realnego wysłuchania, co do czego
● oceniania decyzji dotyczących leczenia czy terapii bliskiej osoby
Jak zaproponować profesjonalne wsparcie, nie wywołując oporu?
Sugerowanie terapii bywa delikatnym tematem, bo część osób odbiera to jako sugestię, że "coś jest z nimi nie tak". Pomaga formułowanie tej propozycji w sposób otwarty i pozbawiony oceny, na przykład "zastanawiałaś się kiedyś nad rozmową ze specjalistą? Czasem pomaga mieć kogoś z boku, kto pomoże spojrzeć na to z innej perspektywy", zamiast stwierdzeń sugerujących, że dana osoba "powinna" iść na terapię.
Jak zadbać o siebie, wspierając kogoś innego?
Towarzyszenie bliskiej osobie w trudnym okresie bywa emocjonalnie obciążające, a wiele osób wspierających zapomina o własnych granicach i potrzebach. Warto pamiętać, że nie trzeba, a często wręcz nie powinno się, być jedynym źródłem wsparcia dla kogoś w kryzysie, i że zachęcanie bliskiej osoby do skorzystania z profesjonalnej pomocy jest wyrazem troski, nie oznaką rezygnacji z bycia dla niej obecnym.
Kiedy warto zaproponować wspólną rozmowę ze specjalistą?
W niektórych sytuacjach, szczególnie gdy trudność dotyczy relacji, na przykład partnerskiej czy rodzinnej, pomocna bywa propozycja wspólnej konsultacji, zamiast wysyłania bliskiej osoby na terapię indywidualną w pojedynkę. Taka wspólna rozmowa, choćby jednorazowa, pozwala czasem lepiej zrozumieć dynamikę trudności z zewnętrznej, neutralnej perspektywy specjalisty, a jednocześnie sygnalizuje, że wsparcie dotyczy relacji jako całości, a nie wyłącznie jednej osoby uznanej za "problem".
Co, jeśli bliska osoba odrzuca każdą propozycję pomocy?
Zdarza się, że mimo najlepszych intencji bliska osoba nie jest jeszcze gotowa na terapię czy jakąkolwiek formę profesjonalnego wsparcia. W takiej sytuacji warto zaakceptować, że nie da się nikogo zmusić do szukania pomocy wbrew jego woli, jednocześnie konsekwentnie pozostając dostępnym i unikając wycofania relacji w geście frustracji. Czasem sama świadomość, że propozycja pozostaje aktualna, kiedy dana osoba będzie gotowa, ma większe znaczenie niż powtarzanie jej przy każdej okazji.
Jak rozpoznać, że sama potrzebujesz wsparcia w tej roli?
Osoby długo towarzyszące komuś w kryzysie emocjonalnym często same zaczynają odczuwać przeciążenie, drażliwość czy poczucie bezradności, nie zawsze zdając sobie z tego sprawę na bieżąco. Warto od czasu do czasu zadać sobie pytanie, czy własne zasoby emocjonalne nie są już mocno nadwyrężone, i, jeśli tak, rozważyć rozmowę z własnym terapeutą albo zaufaną osobą, zamiast próbować dźwigać cały ciężar sytuacji samodzielnie, bez żadnego wsparcia dla siebie.*Jeśli osoba, o którą się martwisz, mówi o myślach samobójczych lub znajduje się w kryzysie, nie czekaj. Zachęć ją do kontaktu z całodobowym telefonem zaufania 116 123 albo zadzwoń pod numer alarmowy 112.*
Podsumowanie
Wsparcie bliskiej osoby zmagającej się z lękiem czy obniżonym nastrojem rzadko polega na dawaniu gotowych rozwiązań. Znacznie skuteczniejsze bywa uważne słuchanie, unikanie bagatelizowania i delikatne, pozbawione oceny zachęcanie do skorzystania z profesjonalnego wsparcia, kiedy sytuacja tego wymaga, przy jednoczesnym dbaniu o własne granice i potrzeby osoby towarzyszącej.

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *